Początkowo planowałem zrobić trochę więcej km, ale wyszło jak wyszło. Z Ursusa obrałem sobie kierunek na centrum, po drodze zaliczyłem decathlon. Jechało się dość przyjemnie, lecz wiaterek nie pomagał. W sumie spotkałem czterech rowerzystów
Przejażdżka do centrum i z powrotem. Śnieg trochę przeszkadzał, ale nie było źle, ścieżki rowerowe niestety nie odśnieżone, ale do tego jestem przyzwyczajony :)
Krótka przejażdżka po mojej okolicy czyli Ursus, Gołąbki, Reguły. Pogoda piękna tylko mogłoby mniej wiać. Muszę przyznać, że moja kondycja jest słabiutka, no ale jeszcze nie wyleczyłem się z przeziębienia, więc będzie lepiej. tak myślę
Dzisiaj wybrałem się na basen, a później do rowerowego po linkę i pancerz do tylnej przerzutki. Czuję się trochę przeziębiony, ale myślę, że jutro więcej pokręcę.